Śnięte ryby we Włocławku

Prowadzony w listopadzie br. remont progu przy zaporze we Włocławku, z którym wiązało się obniżenie poziomu wody w Wiśle, doprowadził do odcięcia licznego stada drobnych ryb w jednym z basenów portowych. Ryby pozostały w zastoiskach z wodą i zapewne przetrwałyby bez strat, gdyby nie nadgorliwość kilku osób, które za wszelką cenę próbowały przekopać w mulistym dnie tzw. korytarz życia, umożliwiający rybom powrót do rzeki. W efekcie wzburzone osady denne pozatykały rybom skrzela, co doprowadziło do ich masowego śnięcia.

Prace remontowe na progu stabilizującym stopień wodny we Włocławku prowadziło Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Z informacji, jakie uzyskaliśmy od wykonawcy robót, prace na progu przebiegały poza głównymi ciągami migracyjnymi ryb. Podkreślano, że niska temperatura wody hamuje aktywność ryb, co w tej sytuacji jest zjawiskiem korzystnym. 19 listopada Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy przeprowadziła kontrolę, podczas której nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości przy prowadzonych pracach. Zalecono jednak kontynuowanie monitoringu przyrodniczego w zakresie ichtiologicznym.

Okręg Mazowiecki PZW został poinformowany o planowanych pracach remontowych, jednak nic nie wskazywało na to, że mogą one stanowić jakiekolwiek zagrożenie dla ryb. Ale sprawy potoczyły się zupełnie inaczej. Dementujemy informację, która pojawiła się na stronie internetowej PGW Wody Polskie, że: Użytkownik rybacki – Okręg Mazowiecki PZW nie widzi szkód dla życia ryb w związku ze wstrzymaniem przepływu” oraz że „OM PZW nie widzi też potrzeby, aby odławiać i przenosić ryby z jednej z miejskich przystani”. O zajęcie stanowiska w tej kwestii władze Okręgu Mazowieckiego nie były proszone i nie udzieliły takiej odpowiedzi.

W załączeniu przedstawiamy pismo PGW Wody Polskie skierowane do Urzędu Miasta Włocławek i do wiadomości Okręgu Mazowieckiego PZW, zawiadamiające o przyczynie śnięcia ryb.

załącznik:

Pismo - Wody Polskie

OM

Wasze komentarze (0)